Gdy lato powoli odchodzi w zapomnienie, a dni stają się krótsze, polskie wybrzeże zyskuje zupełnie nowy charakter. Ustronie Morskie, położone w województwie zachodniopomorskim, to miejsce, które o tej porze roku potrafi oczarować ciszą i naturalnym pięknem. Ponad dwa kilometry szerokiej, piaszczystej plaży, przy której od lat stoją charakterystyczne drewniane ostrogi (falochrony), to nie tylko malowniczy element krajobrazu, ale przede wszystkim ochrona brzegu przed erozją. Dzięki nim plaża pozostaje szeroka i bezpieczna dla mieszkańców oraz turystów.
Jesienne powietrze nad Bałtykiem ma wyjątkowe właściwości – zawiera jedne z najwyższych w Polsce stężeń jodu, co działa jak naturalna inhalacja. Wzmacnia odporność, łagodzi dolegliwości dróg oddechowych i dodaje energii. To idealny czas na długie spacery brzegiem morza, zbieranie muszelek czy obserwację mew, gdy tłumy wakacyjnych kuracjuszy już opuściły nadmorskie miejscowości.
Nazwa „Ustronie Morskie” nie jest przypadkowa – od zawsze oznaczała cichy, spokojny zakątek nad wodą. I choć latem tętni życiem, to właśnie jesienią pokazuje swoje najprawdziwsze oblicze: złote światło, rześkie powietrze, puste mola i poczucie, że czas zwalnia. To doskonały moment, by złapać oddech przed zimą i naładować baterie w otoczeniu natury.
Jeśli szukasz miejsca na krótki urlop lub weekendowy wypad, Ustronie Morskie o tej porze roku to strzał w dziesiątkę. Niezależnie od tego, czy wybierzesz się na spacer wzdłuż wybrzeża, czy po prostu usiądziesz na piasku i wsłuchasz się w szum fal – gwarantowany jest spokój i kontakt z przyrodą, jakiego próżno szukać gdzie indziej.
Źródło: Ustronie Morskie Naturalnie
Fot. facebook.com

