Do Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu wpłynęło pisemne podziękowanie od mieszkanki powiatu, która chciała wyrazić wdzięczność za pomoc w trudnej sytuacji rodzinnej. Adresatem ciepłych słów jest kom. Adam Bartoszuk, pełniący służbę na stanowisku dyżurnego.
Profesjonalizm w obliczu niepokoju
Z relacji zawartej w piśmie wynika, że kobieta zgłosiła telefonicznie zaniepokojenie losem swojej córki. Choć formalne zawiadomienie o zaginięciu nie zostało złożone, dyżurny natychmiast podjął działania. Zgromadził dostępne informacje, a następnie skoordynował pracę podległych funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli sprawdzenia w terenie.
Jak podkreśla matka, kom. Bartoszuk nie ograniczył się wyłącznie do czynności operacyjnych. Przez cały czas rozmowy wspierał ją psychicznie, tłumaczył podejmowane kroki i utrzymywał kontakt, co pozwoliło jej zachować spokój w stresującej chwili.
Szczęśliwy finał
Dzięki właściwemu pokierowaniu akcją udało się odnaleźć córkę kobiety. Sytuacja zakończyła się pomyślnie, a zgłaszająca postanowiła osobiście podziękować funkcjonariuszowi, kierując pismo do komendanta jednostki.
„Jego zaangażowanie i profesjonalizm przyczyniły się do szczęśliwego zakończenia całej sytuacji” – napisała kobieta w podziękowaniu.
Sprawa pokazuje, jak istotna w pracy policji jest nie tylko skuteczność działań, ale także empatia wobec osób zgłaszających zagrożenie. Dyżurny jest często pierwszym ogniwem łączącym obywatela z systemem ratowniczym – od jego decyzji i postawy zależeć może przebieg całej interwencji.
Warto przypomnieć, że w przypadkach zaginięć kluczowe znaczenie ma czas. Im szybciej służby otrzymają zgłoszenie i rozpoczną poszukiwania, tym większe szanse na odnalezienie osoby. W tym przypadku szybka reakcja i sprawne dowodzenie przyniosły oczekiwany rezultat.
Źródło: Policja Kołobrzeg
Fot. Pexels / alleksana

