W gminie Ustronie Morskie i okolicach można już zaobserwować pierwsze oznaki jesiennej migracji bocianów. Po udanym sezonie lęgowym, w którym ptaki wychowały młode na dachach, słupach i wieżach, nadszedł czas na ich wielką podróż. Bociany zbierają się w stada i przygotowują do jednej z najdłuższych wędrówek wśród ptaków.
Trasa wędrówki
Bociany z Pomorza Zachodniego należą do populacji wschodniej, dlatego wybierają trasę przez Bosfor. Lecą nad Wielkopolską, Mazowszem i Lubelszczyzną, kierując się na Węgry, Serbię i Bułgarię. Następnie przelatują nad Cieśniną Bosfor, gdzie często można zaobserwować setki tysięcy ptaków w ciągu kilku dni. Kolejne etapy to Turcja, Syria, Liban, Izrael i Jordania, a potem przez Półwysep Synajski i Morze Czerwone do Egiptu. Wzdłuż Nilu docierają do Afryki Subsaharyjskiej, gdzie część zostaje w Sudanie, a inne lecą dalej – do Etiopii, Kenii, Tanzanii, a nawet RPA.
Rekordowa odległość
Całkowita trasa w jedną stronę wynosi około 10–12 tysięcy kilometrów. Bociany pokonują ją w 6–8 tygodni, lecąc średnio 200–300 km dziennie. Wykorzystują prądy termiczne, aby szybować bez zbędnego wysiłku, co pozwala im oszczędzać energię. Młode ptaki lecą samodzielnie, kierując się instynktem.
Pożegnanie i nadzieja na powrót
Mieszkańcy gminy z sentymentem żegnają bociany, dziękując za radość, jaką dawały przez całe lato. Trzymają kciuki za bezpieczny przelot i mają nadzieję, że wiosną 2027 roku ptaki wrócą w komplecie, aby ponownie założyć gniazda.
Źródło: Ustronie Morskie Naturalnie
Fot. facebook.com

